Fogo Unia Leszno to potentat jeżeli chodzi o szkolenie w sporcie żużlowym. Jakiś czas temu działacze mieli nawet plan, aby w przyszłości zbudować drużynę w PGE Ekstralidze złożoną z samych wychowanków. O ile większość drużyn miałaby z tym problem, to nie Unia Leszno. Ale teraz z Leszna napływają kiepskie wieści.
Fogo Unia Leszno wróciła do PGE Ekstraligi. Wrócił także Piotr Pawlicki. To właśnie wychowanek ma być jednym z liderów zespołu, który zdaniem niektórych może być czarnym koniem ligi.
Unia od lat słynie ze szkolenia w sporcie żużlowym. Trudno nawet zliczyć ilu wychowanków ściga się na różnych poziomach polskich lig. Wielu z nich, to młodzieżowcy, którzy często ratują inne kluby, gdzie jest szkoleniowa posucha.
Temat wypożyczeń młodych leszczynian poruszono w Radiu Elka i jak się okazało sytuacja nie jest ciekawa. — Staramy się pomóc tym młodym zawodnikom w znalezieniu drużyny, w której mogliby liczyć na regularne starty. Problem w tym, że chętnych klubów… praktycznie nie ma. My nawet tak symbolicznie wypożyczylibyśmy juniorów, tylko po to, aby mieli gdzie jeździć, ale chętnych brak. Praktycznie we wszystkich ligach miejsc nie ma — powiedział Rafał Dobrowolski, dyrektor sportowy Unii.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że w 2026 doszło do rewolucji w U-24 Ekstralidze. Zmagania nie będą już odbywać się w formie dwumeczów, ale czwórmeczów. Liczba startów dla młodych zawodników zmniejszy się nieporównywalnie. W tym wypadku to jednak cud, ze ligę w ogóle udało się uratować. Wiele klubów było przeciwnych, aby była kontynuowana. Być może jakąś szansą dla młodych leszczynian byłoby zgłoszenie drużyny rezerw do Krajowej Ligi Żużlowej. Oczywiście łatwo się mówi, ale to są koszty. Kiedyś Unia II w połączeniu z Kolejarzem Rawicz tworzyły wspólny zespół i rywalizowały w Rawiczu, gdzie obecnie ligi nie ma.
Dowiedz się jeszcze więcej. Sprawdź najnowsze newsy i bądź na bieżąco
2026-02-03T16:01:13Z