- Argentyńczyk jest zachwycony pomysłem dołączenia do projektu Flicka, ale w Atlético Madryt rozpoczęto publiczną kampanię mającą na celu zdyskredytowanie Barçy - czytamy na stronie katalońskiego "Sportu".
Julian Alvarez chciałby dołączyć do Barcelony, ale Atletico Madryt ma Dumie Katalonii za złe, że ta rozpoczęła rozmowy z piłkarzem i jego agentem. A rzekomo nawet obie strony osiągnęły już porozumienie, którego brak pomiędzy klubami.
Po odejściu Roberta Lewandowskiego Barcelona ma pieniądze na pozyskanie następcy Polaka, ale utknęła w martwym punkcie. Duma Katalonii i Julian Alvarez chcą, aby transfer został sfinalizowany przed mundialem, ale blokada ze strony Atletico sprawiła, że jest to niemożliwe.
Lewandowski opuścił Hiszpanię i huknęły wieści. "Transakcja jest realna"
"Sport" zwraca uwagę na to, że podobne konflikty wybuchają, gdy Barcelona stara się o pozyskanie piłkarza będącego gwiazdą ligi hiszpańskiej. Podobnie było dwa lata oraz rok temu z Nico Williamsem z Athletic Club.
- W Atlético Madryt są oburzeni, że Barça chce pozyskać jednego z ich piłkarzy. Chociaż klub z Barcelony nie zabrał głosu, uważają za zniewagę fakt, że nawiązano kontakty z otoczeniem Juliána Alvareza. Powtarza się sytuacja, która miała miejsce już zeszłego lata, na przykład w przypadku Joana Garcii i Nico Williamsa - tłumaczy Ferran Correas.
- Wtedy to Espanyol i Athletic były klubami, które wzięły się za Barçę. Wygląda na to, że klub z Barcelony ma zakaz pozyskiwania zawodników z innych drużyn LaLiga, a na stadionie Spotify Camp Nou o tym nie wiedzą. Za każdym razem, gdy próbują to zrobić, klub będący właścicielem zawodnika ostro reaguje na Barçę - dodaje.
Joana Garcię z Espanyolu udało się sprowadzić, ale Nico Williams pozostał na San Mames. Później dopadły go kontuzje, a jego kariera gwałtownie zahamowała.
Correas zauważa, że Newcastle United nie robiło Barcelonie podobnych problemów w przypadku transfery Anthony'ego Gordona. Autor wypomina Atletico, że ono też sprowadziło wielu piłkarzy od ligowych rywali: Alexa Baenę z Villarreal, Marka Pubilla z Almerii, Johnny'ego Cardoso z Betisu czy Rodrigo Mendozę z Elche.
W tym momencie transfer Alvareza do Barcelony jest zablokowany. Sam piłkarz wciąż może odegrać tu ważną rolę i powalczyć o swoje odejście do Dumy Katalonii. Panuje przekonanie, że Diego Simeone nie będzie chciał posiadać w swojej kadrze piłkarza, który nie chce grać dla Atletico. Do rozmów między Argentyńczykami ma dojść niebawem.
Bądź na bieżąco z najnowszymi newsami. Zobacz więcej 2026-06-06T12:41:44Z